Mikołajki

Opublikowano: piątek, 09 grudnia 2016 Elżbieta Kaznowska

Grudzień to magiczny czas, w którym każdy – czy mały, czy duży – wyczekuje ze zniecierpliwieniem pewnego starszego pana w czerwonej czapce. Nasze mieszkanki również z wielkim zniecierpliwieniem chciały się z nim zobaczyć. Taka okazja nadeszła szybciej, niż mogły się tego spodziewać.

W dniu 6 grudnia, od samego rana czekały na pojawienie się św. Mikołaja. Każda z nich wyobrażała sobie to spotkanie zupełnie inaczej, w końcu od ostatniego spotkania minął aż rok! Nie wiedziały, czy schudł, przefarbował brodę, czy może poznał nową panią Mikołajową :)
Jednak największe dyskusje wzbudzało zaciekawienie jego towarzyszem. Przecież Mikołaj nigdy nie podróżuje sam!
W końcu, po wielu godzinach Mikołaj pojawił się w Jemielnej, przecież On o nikim nie zapomina i dziewczyny bardzo dobrze o tym wiedziały, patrzyły na niego jak zauroczone, zastanawiając się co przyniósł w swoim wielkim worku. Niedługi czas było to tajemnicą, ponieważ zaraz po przyjściu zaczął rozdawać prezenty. A kim był jego towarzysz? Mikołaj przyprowadził diabełka, który nie okazał się taki straszny jak go malują. Oczywiście szczęśliwy człowiek, to najedzony człowiek, więc gdy emocje opadły Mikołaj uraczył mieszkanki wspaniałym posiłkiem – pizzą, którą przywiozły Elfy - pomocnicy Mikołaja.
Po tym dniu pełnym wrażeń i radości dziewczyny zadowolone i uśmiechnięte pewnie jeszcze długo rozmawiały między sobą, już nie mogąc doczekać się przyszłorocznego spotkania.