Dziki zachód

Opublikowano: poniedziałek, 16, czerwiec 2014 Elżbieta Kaznowska

W dniu 13 czerwca 2014 roku, w piątek trzydziestopięcio osobowa grupa naszych mieszkanek wraz z opiekunami wybrała się na Dziki Zachód do Józefowa. Tam w symbiozie żyją Indianie i kowboje. Po przybyciu Indianki przyjęły nas w swoje grono pieczętując i nadając indiańskie imiona jak: Niebieska Gwiazda, Ciepła Rzeka, Szczęśliwa Mewa, Szybka Gazela, Orle Pióro, Dwie Rzeki.

Przywitał nas szeryf i ostrzegł przed rabusiami – jak się później okazało był pościg za rabusiem, w którym uczestniczył szeryf na koniu. Pościg okazał się skuteczny i rabuś wylądował w więzieniu.
Następnie z Indianką i Kowbojką udaliśmy się do wioski indiańskiej, ale nim tam dotarliśmy nasze Panie pokonały indiański tor przygody, most Irokezów, belkę Apaczów, wąwóz, cmentarz kowboi, cmentarz wojowników indiańskich i ……. ich oczom ukazały się tipi oraz totemy. Tam czekały na nas niemałe atrakcje: polowanie na bizona – rzut kapeluszem na rogi, rzut podkową, rzut tomahawkiem, strzelanie z łuku, ale nim to nastąpiło musieliśmy odtańczyć indiański taniec, aby nie padał deszcz.
Z wioski indiańskiej pod wodzą sierżanta i szeryfa udaliśmy się do Western Rodeo gdzie doiliśmy dzikie krowy. Byliśmy też w chacie poszukiwaczy złota, chacie szeryfa oraz w wiosce traperów gdzie były wozy i składnica dynamitu.
Smaczne jadło przygotowane przez kowbojki jedliśmy z grilla traperskiego.
Chyba trochę narozrabialiśmy – każdy z nas obrabował bank zabierając po pięć banknotów 1 000 000 $ i wysłano za nami listy gończe – indywidualne i zbiorowy, więc my nie zwlekając wzięliśmy nogi za pas i ……. wróciliśmy całe, zdrowe, szczęśliwe i rozbawione do Jemielnej.