Nasi w półmaratonie wrocławskim

Opublikowano: środa, 12 kwietnia 2017 Administrator

8 kwietnia 2017 r., dwóch reprezentantów naszego Domu: mieszkaniec Łukasz Błaszczyk i Kierownik Działu Terapeutyczno - Opiekuńczego, Oskar Łatoszyński - pokonało dystans 21,097 km i ukończyło Półmaraton Wrocławski H2O.

Zgłoszonych do biegu było 992 zawodników. Nasi wystartowali na końcu a na metę dotarli na 405 i 406 miejscu z czasem 1:52:50. Dla osób biegających nie jest to wcale „wyśrubowany” czas, ale mając na uwadze, że jeden z nich jest osobą niepełnosprawną i od urodzenia porusza się na wózku inwalidzkim to jest to już bardzo duży wyczyn.
Trasa asfaltowa posiadała atest PZLA. Start i meta zorganizowane były przy ul. Niskie Łąki, przy obiektach sportowych MCS Wrocław. Trasa przebiegała w kierunku Mokrego Dworu, Trestna, Mostu Grunwaldzkiego i z powrotem.
Kierownik Działu Terapeutyczno-Opiekuńczego p. Oskar Łatoszyński to maratończyk z zamiłowania i biegacz z kilkunastoletnim stażem, natomiast dla Łukasza był to pierwszy udział w imprezie biegowej i start w biegu na tak długim dystansie.
Kilka wspólnych treningów ułatwiło znacznie pokonanie tego dystansu. Przed nimi kolejne starty. Być może kiedyś i maraton…
A oto jak Łukasz wspomina swój pierwszy start:
"Wiecie jak to jest, kiedy dla zwyczajnego człowieka mieszkającego w DPS najważniejsza w życiu jest wygrana?  Ja wiem - do niedawna też tak uważałem, ale to się zmieniło. Zdałem sobie sprawę, że 21 km poniżej 2 godzin to wcale nie jest tak łatwo, trzeba się na męczyć by dojść do mety, a i to nie jest najważniejsze ani medale czy zajmowanie pierwszych trzech miejsc. Najważniejsza jest tak naprawdę zdrowa rywalizacja i poczucie, że to po prostu dobra zabawa. Świetna przygoda dla tych, którzy nie mieli nic wspólnego ze sportem i tych, którzy trenują od bardzo wielu lat. Myślę, że taki bieg może nawet zwyczajnego człowieka, jakim jestem ja nauczyć czegoś ważnego, a mianowicie pokory. Zrozumienia, iż nie wszystko kręci się wokół jednej osoby, którą jestem ja sam. Z takim właśnie przekonaniem postanowiłem iść przez życie, ponieważ do mety każdy może dojść w swoim życiu. Każdy zdąży zająć jakieś miejsce, ale nie ważne czy będzie to pierwsze czy ostatnie. Liczy jedynie to, że w ogóle biegniemy razem. I nie ważne czy pada deszcz czy świeci słońce, każdy z nas może być wygranym dla siebie."

Łukasz Błaszczyk

Mieszkańcy i pracownicy PDPS dziękują p. Oskarowi i p. Łukaszowi, za tak godne reprezentowanie naszej placówki. Jesteśmy z Was bardzo, bardzo dumni! Łukasz! Pokonałeś samego siebie i bardzo Ci tego zazdrościmy, ale jednocześnie gratulujemy. Będziemy z Ciebie brać przykład.