Śpiewanie na polanie

Opublikowano: poniedziałek, 16 czerwca 2014 Administrator

Piękna pogoda przypomniała nam o tym, że w zeszłym roku bardzo często siadaliśmy pod lipą przed pałacem i śpiewaliśmy różne piosenki, fałszując niemiłosiernie, ale przecież... „śpiewać każdy może...." Kiedy w piątek trzynastego słońce nie było tak mocne jak przez kilka wcześniejszych dni, namówiliśmy naszego opiekuna - muzyka, p. Konrada Ciechanowskiego, by pograł nam na akordeonie na świeżym powietrzu.

Śpiewaliśmy kilka godzin, ale tez i tańczyliśmy, bo to zawsze lubimy. Tym razem biesiadowaliśmy pod lipą, ale tą rosnącą z tyłu pałacu. Może przeniesiemy się tam na stałe....?